sobota, 14 kwietnia 2018

ULTRAVIOLET

Cześć! Tu Karolina i Dominik z CounterTin, nie będziemy się tu przedstawiać bo wszystko o nas jest TUTAJ


Nie możemy obiecać wam, że na tym blogu znajdziecie zdjęcia: modowe, artystyczne czy jeszcze inne, ale chęć do robienia fot i do twórczego wyżywania się na aparacie jest zbyt silna by dłużej ją powstrzymywać. Pamięć dyskowa również nam się kończy tak, że trzeba gdzie indziej znaleźć bazę dla naszych prac. Do tego, rajdy po ciucholandach zapełniły naszą szafę. Za dużo rzeczy by je nosić - za fajne by wyrzucać. Zostaną upamiętnione na zdjęciach, a potem.. niech się dzieje co chce.


Na pierwszy rzut idzie fioletowa kurtka. Dużo za duża, nie pasująca do niczego. To wyjaśnia minimalizm tej stylizacji. Dalej nie wiem czy traktować ją poważnie czy z przymrużeniem oka, ale
o dziwo czułam się całkiem swobodnie paradując w oczy rażącej kurtce.
Świetnym dopełnieniem dla fioletu okazało się bardzo nasycone i tandetne, seledynowe graffitti na krakowskim Kazimierzu.




















5 komentarzy:

  1. Nie odważyłabym się wyjść w takiej kurtce, bo to zdecydowanie nie mój styl. Bardzo mi się podobają Twoje ogrodniczki <3

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia, takie w nowojorskim stylu :) Kurtka kolor ma rzeczywiście ciekawy i do takiej drobnej osóbki też pasuje. Świetne ogrodniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię fiolet, zawsze mam w szafie kilka rzeczy w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurtka świetna i ten kolor, bomba 💜 Stylizacja bardzo ciekawa i radosna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia mają niesamowity klimat!

    OdpowiedzUsuń

RED & RED

Pierwsza sesja “nie z nami w roli głównej”. Adama poznaliśmy na planie filmowym i bardzo cieszymy się, że udało nam się złapać z nim konta...